Przy moich ostatnich premierach widzę bardzo podobny schemat. Już drugi projekt z rzędu Google dał ogromny wzrost wyświetleń zaraz po starcie, a potem zaledwie kilka dni później ruch spadł do jednej dziesiątej. 😅
To klasyczna „faza miesiąca miodowego”. Google testuje nowe treści, zbiera dane, a potem ogranicza widoczność, żeby jeszcze raz wszystko ocenić.
Wniosek? SEO wymaga cierpliwości. Nie przywiązuj się do tego pierwszego skoku. Rzadko bywa trwały. Prawdziwy wzrost przychodzi w kolejnych miesiącach.