📈 Historia dwóch wyszukiwarek: gdy Yandex działa, a Google milczy
Kiedy uruchomiłem swój najnowszy projekt, wszystkie nadzieje pokładałem w Google. Zoptymalizowałem wszystko, skonfigurowałem Search Console i czekałem, aż ruch organiczny wreszcie ruszy.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Google praktycznie ignoruje tę stronę. Dane są niemal płaskie: bardzo mało wyświetleń i zaledwie około 300 kliknięć w długim okresie. 📉
Yandex pokazuje za to zupełnie inny obraz. W panelu Webmaster widać wyraźny trend wzrostowy, a ostatnio odnotowano nawet wzrost liczby kliknięć o 500%. 🚀
To bardzo czytelny przykład tego, jak inaczej potrafią działać algorytmy wyszukiwania. Yandex aktywnie crawluje, indeksuje i promuje świeże treści, podczas gdy Google wygląda tak, jakby w ogóle mu się nie spieszyło.
Wielkie dzięki dla Yandexa za pierwszy impuls i za to, że dał temu projektowi realną szansę. Teraz zaczyna się prawdziwa praca: trzeba zrozumieć, czego Google nadal nie dostrzega.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś zobaczyć aż tak dużą różnicę w wynikach między tymi dwoma? Chętnie poznam Twoje doświadczenia.